Reakcja platform na zgłoszenia w pierwszym półroczu 2026
W omawianym okresie OAD NASK zgłosił serwisom społecznościowym 65 220 treści i kont zawierających dezinformację. Usuniętych zostało 4380 z nich, czyli 6,7 proc. , a 11 270, co przekłada się na 17,3 proc. zostało poddanych moderacji. Pozostałe 49 570 materiałów, czyli 76 proc. wszystkich zgłoszeń, nie doczekało się żadnej reakcji i nadal pozostają dostępne dla użytkowników.

Prezentowane dane pochodzą z raportu „Reakcja platform społecznościowych na zgłoszenia w I półroczu 2026 roku” na zgłoszenia przekazane przez OAD NASK od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 roku. Publikacja pokazuje nie tylko skalę zidentyfikowanych treści dezinformacyjnych, lecz także duże różnice w podejściu platform do poszczególnych rodzajów naruszeń.
Najwięcej zgłoszeń dotyczyło manipulacji
Każdy przypadek został przypisany do jednej z trzech, wewnętrznych kategorii: podszywania się, fałszywej informacji lub manipulacji.
To właśnie materiały zawierające manipulacje stanowiły zdecydowaną większość zgłoszeń. Do tej grupy zakwalifikowano 62 137 materiałów, czyli 95,3 proc. wszystkich przypadków. Serwisy społecznościowe usunęły tylko 3021 zmanipulowanych treści, co stanowiło 4,9 proc. zgłoszeń w tej kategorii. Kolejnych 11 125 materiałów, czyli 17,9 proc., objęto widoczną moderacją. Bez reakcji pozostało 47 991 treści, a więc 77,2 proc. wszystkich zgłoszonych incydentów.
Duża liczba materiałów pozostawionych bez reakcji była związana ze zgłoszeniem proirańskiej kampanii dezinformacyjnej prowadzonej przez rozbudowaną sieć kont wykazujących skoordynowane, nieautentyczne zachowania. Większość profili, rozpoznanych w ramach tej operacji jako CIB, nie została usunięta.
Najmniej działań podjęto wobec fałszywych informacji
Fałszywe informacje były najmniej liczną kategorią. W raportowanym okresie zgłoszono 1537 takich materiałów, czyli 2,3 proc. wszystkich przypadków. Jednocześnie właśnie w tej kategorii reakcja serwisów była najbardziej ograniczona. Usunięto 144 treści, czyli 9,4 proc. zgłoszeń, natomiast 85 materiałów, czyli 5,5 proc., poddano moderacji. Pozostałych 1308 zgłoszeń zostało odrzuconych. Oznacza to, że 85,1 proc. treści zakwalifikowanych jako fałszywe informacje nie zostało usuniętych ani objętych innymi widocznymi działaniami.
Platformy najczęściej reagowały na podszywanie się
Znacznie częściej działania podejmowano wobec kont i treści podszywających się pod instytucje lub osoby powszechnie znane. W pierwszym półroczu 2026 roku do tej kategorii przypisano 1546 przypadków, czyli 2,4 proc. wszystkich zgłoszeń. Platformy usunęły 1215 materiałów, co stanowiło 78,6 proc. zgłoszeń dotyczących podszywania się. Kolejnych 60 treści, czyli 3,9 proc., poddano moderacji. Bez reakcji pozostało 271 przypadków, odpowiadających 17,5 proc. zgłoszeń z tej kategorii. To jedyna analizowana grupa, w której platformy usunęły zdecydowaną większość zgłoszonych materiałów.
Sposoby kategoryzowania i podejmowane działania wobec dezinformacji
Zgłoszenia dotyczące podszywania się obejmowały treści i konta bezprawnie wykorzystujące nazwę, wizerunek lub tożsamość osoby powszechnie znanej lub instytucji. Cele takich działań to między innymi rozpowszechnianie fałszywych przekazów, promowanie produktów, wyłudzanie danych lub kierowaniu użytkowników na podejrzane strony. Do kategorii fałszywa informacja przypisywano treści zawierające niezgodne z faktami twierdzenia, które można było zweryfikować na podstawie dostępnych i wiarygodnych źródeł. Kategoria manipulacja obejmowała materiały wprowadzające odbiorców w błąd za pomocą wyrwanego z kontekstu przekazu, przerobionego obrazu lub nagrania, fałszywego opisu albo skoordynowanego działania grupy kont. W tej kategorii znalazły się również deepfake’i oraz konta wykazujące cechy CIB (z ang. Coordinated Inauthentic Behavior).
Przy reagowaniu platform, usunięcie oznacza, że wskazany materiał przestał być dostępny lub trwale usunięto konto. Moderacja polega na, między innymi, ograniczeniu widoczności treści, oznaczeniu jej stosowną etykietą lub usunięciu fragmentu materiału wideo. Odrzucenie zgłoszenia oznacza, że platforma nie dopatrzyła się naruszenia swojego regulaminu lub nie podjęła żadnych działań, w tym nie udzieliła odpowiedzi na przesłane incydenty dezinformacyjne.

Jak reagowały poszczególne platformy?
OAD NASK kierował zgłoszenia, między innymi, do serwisów Facebook, Instagram, Threads, X, TikTok, YouTube, Discord, Telegram i Bluesky. Raport obejmuje także Google Ads oraz platformy ujęte w kategorii „Inne”, w której znalazł się Wykop.
Najwięcej zgłoszeń trafiło do X.com. Administracja usunęła 1438 publikacji, czyli 2,4 proc. zgłoszonych treści. Moderacji poddano 11 230 materiałów, co stanowiło 18,7 proc. przypadków. Największą grupę stanowiły jednak materiały pozostawione bez reakcji. Platforma X.com odrzuciła 47 464 zgłoszenia, czyli 78,9 proc. wszystkich przekazanych przypadków.
Facebook usunął 2150 materiałów, co stanowiło 63,6 proc. zgłoszeń skierowanych do tego serwisu. Moderacją objęto 37 treści, czyli 1,1 proc., natomiast 1194 zgłoszenia, czyli 35,3 proc., zostały odrzucone. Instagram usunął 59 materiałów, co stanowiło 37,8 proc. zgłoszeń. Pozostałych 97 przypadków, czyli 62,2 proc., nie doprowadziło do podjęcia działań przez zespoły moderujące. Threads usunął dwie treści, co odpowiada 6,9 proc. natomiast 27 zgłoszeń, czyli 93,1 proc. wszystkich przypadków przekazanych platformie, zostało odrzuconych.
TikTok usunął 618 materiałów, odpowiadających 55,7 proc. zgłoszeń. Trzy treści poddano moderacji, a 488 zgłoszeń, czyli 44 proc., odrzucono.
W przypadku usług Google, obejmujących między innymi YouTube i Google Ads, usunięto łącznie 37 materiałów, co odpowiada 11,5 proc. Bez reakcji pozostało 285 zgłoszeń, czyli 88,5 proc. wszystkich przypadków.
Discord odrzucił wszystkie cztery przekazane zgłoszenia. Telegram usunął jeden z dziewięciu zgłoszonych materiałów, natomiast pozostałych osiem pozostawił bez reakcji.
Najwyższy odsetek usuniętych materiałów odnotowano w przypadku Bluesky. Platforma usunęła 69 z 70 zgłoszonych treści, czyli 98,6 proc. Jeden przypadek został odrzucony.
Ze względu na różnorodną liczbę przekazywanych zgłoszeń do poszczególnych serwisów, wyników nie można ze sobą porównywać. Reakcje platform powinny być rozpatrywane niezależnie.

Raport obejmuje dwa źródła zgłoszeń, zgodnie z poniższym podziałem:
Zgłoszenia wewnętrzne to przypadki zidentyfikowane przez analityków OAD NASK podczas codziennego monitoringu polskojęzycznej infosfery. To one stanowiły zdecydowaną większość wszystkich zgłoszeń w pierwszym półroczu 2026 roku.
Zgłoszenia zewnętrzne pochodziły od obywateli, instytucji i służb. Materiały można przekazywać za pośrednictwem formularza albo bezpośrednio na adres dezinformacja@nask.pl.
Zgłoszenia od obywateli pomagają analitykom docierać do lokalnych przekazów, zamkniętych grup, pojedynczych profili i nowych narracji, które mogą nie być jeszcze szeroko rozpowszechnione.
Szczegółowe wskazówki dotyczące przekazywania podejrzanych materiałów znajdują się w artykule „Jakie zgłoszenia kierować do Ośrodka Analizy Dezinformacji?”.
Konkretne przykłady z polskiej infosfery
W rozdziale Case Studies Raportu opisano także najbardziej szkodliwe narracje dezinformacyjne zidentyfikowane w pierwszym półroczu 2026 roku. Dotyczyły one między innymi polityki międzynarodowej, zdrowia, bezpieczeństwa, oszustw wykorzystujących wizerunki znanych osób oraz treści tworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji.
W publikacji opisano:
- dezinformację dotyczącą dostaw agregatów do Ukrainy,
- proirańską kampanię dezinformacyjną z elementami CIB,
- fałszywe narracje wokół pożaru w Puszczy Solskiej,
- wygenerowane przy użyciu AI filmy dotyczące wypłat gotówki,
- profile wykorzystujące wygenerowane wypowiedzi i wizerunki polskich żołnierzy,
- konta przedstawiające wygenerowane wizerunki Ukrainek i fałszywe oferty matrymonialne,
- profile podszywające się pod ekspertów medycznych w celu sprzedaży suplementów,
- kampanie reklamowe prowadzone na platformach X.com i TikTok,
- profil podszywający się pod Straż Miejską Miasta Krakowa,
- grupę na Facebooku bezprawnie wykorzystującą wizerunek Igi Świątek.
Te przykłady wskazują, że dezinformacja nie ogranicza się do pojedynczych fałszywych wpisów. Może być rozpowszechniana za pomocą całych sieci kont, płatnych reklam, materiałów wygenerowanych przy pomocy AI oraz profili podszywających się pod osoby i instytucje budzące zaufanie.
Współpraca z platformami nadal wymaga zmian
Raport wskazuje ponownie na problem z przestrzeganiem własnych procedur przez platformy społecznościowe oraz stosowanie się do innych regulacji prawnych. Czas reakcji na zgłoszenia był często długi lub wiązał się z brakiem jakiejkolwiek odpowiedzi. Decyzje serwisów pozostają niekonsekwentne, co sprawia, że podobne treści oceniane są przez zespoły moderujące w różny sposób. Co istotne i warte podkreślenia, ponad trzy czwarte zgłoszonych materiałów pozostaje dostępnych i dezinformuje odbiorców.